
Hejt online: jak nie brać tego do siebie
Przeczytaj
Hejt może zacząć się od jednego komentarza pod zdjęciem, wiadomości prywatnej albo wpisu na grupie, a potem wracać przez oznaczenia, udostępnienia i kolejne konta. Możesz poczuć ścisk w brzuchu, gorąco, złość, wstyd albo przymus natychmiastowego sprawdzania, kto to widział. W takiej chwili łatwo potraktować cudze słowa jak ocenę, z którą wszyscy się zgadzają. Zatrzymaj ten skrót myślowy dwoma zdaniami: „Ktoś zamieścił obraźliwy komentarz”. „To jest czyjeś zachowanie w sieci, nie opis mojej wartości”.
Najpierw odłóż telefon ekranem w dół i zrób sześć spokojnych wydechów. Nie układaj jeszcze odpowiedzi i nie sprawdzaj profilu osoby, która napisała komentarz. Powiedz sobie: „Nie muszę reagować w tej chwili. Wrócę do decyzji, gdy napięcie trochę opadnie”. Jeśli nadal otwierasz komentarz, wyjdź z aplikacji albo zostaw telefon w innym pomieszczeniu. Dopiero potem zdecyduj, co wymaga zapisania, zgłoszenia lub pokazania komuś dorosłemu.
Zanim zablokujesz konto, zrób zrzut ekranu z nazwą konta i datą. Zapisz także kolejne wiadomości, jeśli dotyczą tej samej sytuacji. Umieść materiały w jednym folderze i krótko opisz, gdzie pojawił się hejt. Nie musisz wielokrotnie czytać treści, żeby ją dokładnie zapamiętać. Wystarczy, że dowód jest czytelny. Następnie użyj funkcji wyciszenia, blokady i zgłoszenia. Poproś znajomego, by nie wysyłał Ci następnych komentarzy „dla informacji” i nie opowiadał, ile osób je widziało.
Wybierz jedną bezpieczną osobę i powiedz dokładnie, czego potrzebujesz. Możesz wysłać: „Ktoś pisze o mnie takie rzeczy i potrzebuję pomocy w zgłoszeniu. Mam zrzuty ekranu. Czy możesz teraz ze mną porozmawiać?”. Jeśli chcesz przede wszystkim zostać wysłuchanym, napisz: „Nie potrzebuję teraz rad ani pytań o to, dlaczego ktoś to zrobił. Chcę Ci pokazać, co się dzieje”. Gdy rozmowa twarzą w twarz jest zbyt trudna, zacznij od wiadomości i poproś o ustalenie spokojnego czasu na rozmowę.
Pierwsza osoba może zbagatelizować sytuację albo powiedzieć, żeby po prostu nie czytać komentarzy. Odpowiedz konkretnie: „Próbuję to odciąć, ale wiadomości wracają. Potrzebuję pomocy w zgłoszeniu i ustaleniu, co zrobić dalej”. Jeśli nadal nie otrzymujesz pomocy, zwróć się do innego zaufanego dorosłego. Kiedy hejt dotyczy osób ze szkoły albo przenosi się do szkoły, pokaż zapis zdarzeń dorosłemu w szkole. Możesz powiedzieć: „Chcę, żeby szkoła wiedziała o tej sytuacji. Proszę zapisać, co zgłaszam i jakie mam dowody”.
Jeśli zgłoszenie na platformie nie przynosi skutku, nie wdawaj się w dyskusję z autorem. Zapisuj nowe zdarzenia w tym samym miejscu, blokuj kolejne konta i ponawiaj zgłoszenie, gdy pojawia się nowa treść. Poproś bezpieczną osobę, żeby była obok podczas wykonywania tych czynności. Gdy znajomi komentują sprawę, wyślij im jasną prośbę: „Nie odpowiadajcie tej osobie w moim imieniu. Nie przesyłajcie mi kolejnych wpisów. Jeśli zobaczycie groźbę albo moje dane, powiedzcie mi o tym bez cytowania całej treści”.
Jeśli mieszkasz samodzielnie albo rodzina jest daleko, ustal z zaufanym dorosłym kontakt przez wiadomość lub rozmowę i prześlij mu zebrane materiały. Przy pracy zmianowej nie czekaj na idealną porę. Napisz: „Mam trudną sytuację online. Kiedy po mojej zmianie możesz ze mną porozmawiać?”. Brak pieniędzy nie zmienia pierwszych kroków: zabezpiecz dowody, użyj narzędzi platformy i poproś o pomoc dorosłego lub szkołę. Przy barierze językowej napisz zgłoszenie prostymi słowami w języku, którym posługujesz się najpewniej, a potem poproś: „Potrzebuję pomocy w przetłumaczeniu tego zgłoszenia. Proszę nie zmieniać znaczenia moich słów”.
Włącz specjalistę zdrowia psychicznego, gdy skutki hejtu zaczynają być widoczne w codziennym życiu. Zwróć uwagę, czy przez kolejne dni trudno Ci zasnąć, budzisz się, unikasz szkoły, odwołujesz spotkania, nie możesz się skupić albo stale sprawdzasz telefon mimo wyciszenia kont. Powiedz zaufanemu dorosłemu: „Od czasu tych komentarzy gorzej śpię i trudno mi normalnie funkcjonować. Chcę porozmawiać ze specjalistą zdrowia psychicznego. Pomóż mi zorganizować kontakt”. Jeśli nie chcesz zaczynać od rodziny, przekaż tę samą prośbę bezpiecznemu dorosłemu w szkole.
Przy groźbach, ujawnianiu danych, szantażu lub obawie o bezpieczeństwo skontaktuj się od razu z zaufanym dorosłym albo służbami ratunkowymi. Nie próbuj samodzielnie ustalać, czy autor naprawdę zrobi to, co zapowiada. Wyślij krótką wiadomość: „Otrzymuję groźby i obawiam się o swoje bezpieczeństwo. Mam zrzuty ekranu i potrzebuję pomocy teraz”. Jeśli wybrana osoba nie odpowiada, kontaktuj się z kolejnym zaufanym dorosłym albo służbami ratunkowymi. Zachowaj dowody i pokaż je osobie, która przejmuje zgłoszenie.







